Literatura, sztuka, recenzje, refleksje, spostrzeżenia. Redaguje PiotrWiktor przy pomocy Madeleine i Infanta.
Gazetaliteracka.pl
sobota, 27 maja 2006
Wiersze wyprane. Debiut: Kuba Kisielewski.
1.Bez wstępniaka. Po prostu. Zakładam ten blog to po, by co tydzień dzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi zdarzeń literackich i artystycznych. Znajdziecie tu omówienia książek i relacje ze spotkań autorskich oraz zapiski z wernisaży, a także uwagi inspirowane samym faktem istnienia własnego tudzież tylu innych, a zawsze ciekawych, osób.

2. Wiersze wyprane. Cafe Strych, 25.05. V Pranie Poetyckie Na Strychu. Największą towarzyską zaletą spotkań poetyckich organizowanych w gdyńskiej Cafe "Strych" jest ich bezpretensjonalność. Gromadzą one publiczność różnej płci, wieku i...gustów. Najlepiej to widać podczas kolejnych edycji "Prania", czyli szeroko otwartego konkursu jednego wiersza Może wziąć w nim udział każdy, kto publicznie wykona swój tekst, a następnie złoży jego kopię na ręce jurorów. Obsada bywa liczna, zwykle od trzydziestu do czterdziestu osób. Jak zwykle w takich przypadkach, słuchacze mają do czynienia z zaskakującą rozmaitością stylów i poetyk: od regularnych rymów do lingwistycznych eksperymentów, a obrady jury nie są bymnajmniej czynnością dekoracyjno-formalną. Tym razem nagrodami uhonorowano między innymi Mariusza Więcka i Aleksandrę Perzyńską. Wiersze zaś wszystkich uczestników, kolejnych edycji organizatorzy konkursu opublikują przez powieszenie ich na strychowych sznurkach, w zasięgu ręki uczestników tudzież publiczności kolejnych edycji.


wiersze wyprane


3. Kuba Kisielewski: Kiedyś umiałem kochać od prawej do lewej, Śródmiejski Ośrodek Kultury, Kamienica Lamellich, Kraków 2006.

Debiutancką książeczkę Kuby Kisielewskiego (rocznik 1984) z wierszami i jedną prozą naprawdę można polubić. Nie tylko za to, że jej autor potrafi utrzymać w rozsądnych granicach manifestacje młodzieńczych cierpień i ze tylko w ilościach śladowych aplikuje nam środowiskowe anegdoty. Ale przede wszystkim dlatego, że pracuje nad słowem, któremu stara się nadać możliwie najdokładniejszy kształt swych doświadczeń. Niekiedy mimowolnych (***, czasem mam obsesję na czyimś odcinku...), innym razem zaplanowanych w każdym szczególe (***, zawsze marzyłem, aby zagrać w scenie....). Najważniejsze jednak, że i jedne, i drugie potrafi Kisielewski podnieść na poziom samodzielnej metafory z dużą zręcznością rozgrywając całość znaczeń tekstu, jak w atutowym, najlepszym w całym zbiorze, “Wierszu z odzysku”. Poczytajmy: Stanąłem w kolejce/ Jechałem pierwszą klasą/ Za mną ojciec z dwójką dzieci i siatką puszek/Dalej starszy pan, który chciał jechać na wczasy/ Do Żywca albo w Tatry mocne.
Także nad własnym “ja” poeta raczej się trudzi niż je celebruje. Jak gdyby z góry założył, że odsunie się od niego na odległość wypełnioną oszczędną i z reguły starannie wyważoną strukturą wiązanej mowy. Nasyca ją momentami cierpką autoironią. Zabarwia ona jego relacje z żeńskim “ty”, a także, z wyraźnie tutaj zaznaczonym chrześcijańskim porządkiem moralnym (***, Dekalog – instrukcja obsługi.). Broni się nią przed naporem cudzych dramatów (Szpital Rydygiera (Alcatraz)). Nie rezygnuje z niej i wtedy, gdy całkiem serio poszukuje tego, co ukryło się za zasłoną naszej niewiedzy, jak w wierszu-epitafium dla kosmonautów z “Columbii”, o których napisze: Znaleźli/ Dobrych ludzi/Dobre światy/Okazały się tak dobre/Że nie udało się wrócić//Nam pozostał tylko star trek/ odcinek obojętnie/ który.
Ogromnie wzrusza i zastanawia ufność poety w sensotwórczą moc języka, zwłaszcza uwolnionego od prawideł frazeologii i słowotwórstwa (***, Gdy zobaczyłem Cię przez dziurkę...). Życzmy debiutantowi, by językowa inwencja, ani zmysł formy nigdy go nie zawodziły.

3. Smecz ("Rzeczpospolita", 20-21.05.2006):A przecież po tym, jak państwo traktuje swoich ludzi myśli i sztuki, poznajemy jego duchową jakość.

4. Zaproszenia, imprezy: Towarzystwo Przyjaciół Sopotu zaprasza do "Teatru przy stole" na sztukę Thomasa Bernharda "Rodzeństwo" (Czytają: Joanna Bogacka, Magdalena Boć i Krzysztof Gordon), Sopot, Dworek Sierakowskich, 29 maja (18.00); 12.czerwca (18.00). Konieczna telefoniczna rezerwacja miejsc: 058 551 07 56. III Biesiada Regionalna w Grucznie, plac kościelny, 03. czerwca, 17.-22.00. W programie m.in. uroczysta msza w wigilię Zielonych Świątek; otwarcie wystawy Jana Kaji (Galeria Autorska Bydgoszcz); prezentacja tomiku ks. Franciszka Kameckiego "Tam, gdzie pędraki, zielsko i cisza", spektakl plenerowy "Etiuda teatralna via sacra" (Plastyczny Teatr Symbolu, Toruń).


09:47, peter1968
Link Komentarze (1) »