Literatura, sztuka, recenzje, refleksje, spostrzeżenia. Redaguje PiotrWiktor przy pomocy Madeleine i Infanta.
Gazetaliteracka.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Mirosław Bochenek: Podwórko,Wydawnictwo Contract, Bielsko-Biała 2008.
Poruszająco niemodna poezja! Nie zamierza sprawdzać wytrzymałości czytelnika na ekstrawagancje.  Po prostu wędruje. Z całym zaufaniem dajemy się jej prowadzić w Beskid, gdzie  mowa deszczu, szelestów, świergotów zachęca do pobratania się z naturą, bynajmniej nie pocztówkowo-sentymentalną, ale tą realną, która oczekuje respektowania rządzących nią praw. Lecz ile otrzymujemy w zamian? postawieni od razu w miejscu, skąd bliżej do raju (zob. wiersz ?Bliżej?). Mieszka tutaj piękno, włada miłość ("Swaty"). Na urokach, podziwach, wiersze Bochenka nie poprzestają. Przeżycie gór jest w nich nade wszystko mocnym doświadczeniem etycznym prowadzącym do jaśniejszego niż przedtem rozeznania dobra i zła we własnych uczynkach  ("Sumienne"), pomocnym w wyznaniu grzechu niewiary w przyrodzone cuda zgotowane naszemu sercu, naszym zmysłom ("Na ucho"). Zaś poprzez nawrócenie wyobraźni i myśli, nawraca się całe  człowiecze "ja".
Ćwiczone na garbach Muńcułu i pod Cyrhlą widzenie okazuje się bezcenne, gdy przychodzi powracać pomiędzy mieszkańców miasta. Na tytułowe podwórko, gdzie krzyżują się ścieżki Babci Heli, zapraszającej na talerz gorącej zupy męża z zaświatów; ze ścieżkami Kazia, któremu na szaleństwo zebrało się tuż przed Wielkanocą i dróżkami, po których snują się erotyczne pragnienia podrostków. Dla nich, dla zatrudniających się dorywczo chłopaków spod lipy i wiecznie zapracowanych za marny grosz sprzątaczek,  ma Bochenkowa poezja wiele zrozumienia, więcej: ciepła. Nie chce wglądać w ich ułomność lub marginalizację. Natomiast ze słuchania Kasi Szyszko, wysnuł poeta cykl ?Ostatnie wakacje?, istny majstersztyk czułej prostoty.
Tak rozległych górskich i międzyludzkich przestrzeni nie objęłaby nawet najbardziej pojemna miniatura. Stąd chyba bierze się skłonność Mirosława Bochenka już to  do wiązania regularnych strof, do  formowania  tekstu w odę lub balladę, już to do  układania dłuższych sekwencji pojedynczych metafor-obrazów.
Zachwycił mnie. Pewnie wielu z was także zachwyci.
 

 

wtorek, 14 kwietnia 2009, peter1968

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Jaro, 77.252.168.*
2009/04/14 22:54:09
Miałem okazję poznać pana Bochenka w Czechowicach-Dziedzicach. Napisał tekst piosenki "Dżemu" pt. "Autsajder" (chociaż puste mam kieszenie, no i wódy czasem brak... :)))
-
Gość: mario, *.centertel.pl
2009/06/07 19:23:40
Witam. Poznalem Mirka w akademiku wydzialu prawa, Katowice Ligota jakies 25 lat temu. Niezla byla impreza......... Pozdrawiam
-
Gość: magrela, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/16 12:31:54
ksiązka dostepna pod adresem
contract.pl/wydawnictwo.html
Polecam!
-
Gość: Piotr, 89.238.37.*
2012/04/02 18:44:58
Witam, mam trzy lub cztery tomiki poezji Pana Bochenka. Wszystko co pisze ma swoja barwę i smak, maluje słowami.